Partia Polska 2050 Szymona Hołowni w swojej strategii wytyczyła „Zielony szlak” dla Polski. Ma to być sposób na ratowanie środowiska naturalnego i osiągnięcie neutralności klimatycznej. Jak to zrobić i dlaczego jest to istotne, choć nie zawsze się w polityce opłaca? Marzena Tabor rozmawiała o tym w najnowszym podcaście Forum IBRiS z Michałem Koboską, wiceprzewodniczącym ugrupowania Szymona Hołowni.

POSŁUCHAJ PODCASTU

Czy temat ochrony klimatu i transformacji energetycznej powinien być numerem jeden dla polityków? „Naszym zdaniem – tak. Wychodzimy z założenia, że środowisko naturalne jest naszym skarbem narodowym i nie możemy sobie pozwolić na to, żeby to schrzanić”.

„Co się stanie, gdy poziom wody w Bałtyku się podniesie i będziemy musieli bronić Gdańsk przed zalaniem? Będziemy musieli ściągać technologie, które u nas nie są rozwinięte. I to będzie za chwilę główny temat, którym będą się zajmować politycy”.

– mówi Michał Kobosko wiceprzewodniczący ugrupowania Polska 2050 Szymona Hołowni. Polityk wskazuje, że obecni rządzący i znacząca część opozycji w ogóle nie dotyka jednak tego tematu.

Wyniki badania IBRiS na temat percepcji społecznej zmian klimatu pokazują jasno – Polacy nie są skłonni ponosić bezpośrednich kosztów transformacji energetycznej. Nie będą płacić więcej za zrównoważoną energię elektryczną, za paliwo, ogrzewanie czy żywność.

„Nie możemy zapominać, ze posiadamy pewną spuściznę. Wychodząc z biedy po okresie PRL-u chcieliśmy konsumować, wyglądać jak ludzie „na Zachodzie” i jeździć ich samochodami”.

– mówi Kobosko. Jednocześnie – jak ocenił gość Forum IBRiS – wzrasta świadomość społeczeństwa na temat zagrożeń związanych z degradacją środowiska naturalnego. Według Koboski mają na to wpływ osobiste doświadczenia Polek i Polaków.

Wrocław – miasto spotkań ze smogiem

„Czym innym jest sytuacja, kiedy naukowcy mówią, że generalnie na Ziemi jest coraz cieplej, że topnieją lodowce, podnosi się poziom oceanów, a czym innym wówczas, kiedy to nas namacalnie dotyka. Kiedy widzimy skutki. Zimą ciągle słyszymy o zatruciu polskich miast smogiem. Dla mnie szokująca była sytuacja z zeszłego roku, kiedy bliski mi Wrocław był pewnego dnia najbardziej zatrutym miastem na całym świecie”. – mówi Michał Kobosko.

„My się po prostu trujemy w zimie”.

– gorzko kwituje Kobosko. „Z kolei latem mamy ekstremalne temperatury, poziom rzek bywa radykalnie niski”. Według gościa Forum IBRiS wszystkie te sytuacje powodują, że Polacy są coraz bardziej świadomi zagrożenia i debata wokół klimatu zaczyna nabierać rozpędu.

Zdaniem członków Polski 2050 kwestia klimatu to jeden z najważniejszych tematów dla ludzi, więc powinien mieć wielką wagę w polityce. „Politycy powinni ponosić odpowiedzialność za stan środowiska”. – mówi twardo Kobosko.